Różne pomysły na tekst posta wpadały do mojej głowy gdy szykowałam te zdjęcia.. Po pierwsze wreszcie nie w pokoju, a w plenerze - co mogę wyrazić tylko poprzez obcojęzyczne stwierdzenie - i'm glad. Po drugie - nie wiem czy ta kratka na spódnicy ma coś wspólnego z modą, im wnikliwiej się przyglądam tym mniej pewności mam co do mojego wyboru. Jednak kryzys blogowy ciągle trwa, więc skoro już się ubrałam, wyszłam w plener i nawet namówiłam kogoś na zrobienie sobie zdjęć, to nie odpuszczę :) Po trzecie - chyba jednak muszę coś zrobić z włosami.. Od pół roku wybieram się do
Magdy na warkoczyki i jakoś wciąż nie mogę dojść, a przy zapuszczaniu włosów możliwości mocno się kurczą.. Jakieś pomysły?
i po raz kolejny, mój ulubiony ostatnio pierścień paryżowy :)
kurtka - cubus
sweter - h&m
spódniczka - terranova
kozaki - ccc
torebka - tally weijl
pierścionek - six